Wyszukiwarka
Biblioteka w szkole Biblioteka w szkole Wszystko dla szkoły Biblioteka centrum informacji Świetlica w Szkole Świetlica w Szkole
Aby dostawać nowości podaj e-mail: 
Zapisz:Wypisz
 
Szukaj: 
Aktualny numer 05/12
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
Zawartość wszystkich numerów "BwS"
w programie MOL
Spisy treści roczników
Wyszukiwarka
Informacje dla autorów
Rekomendowane publikacje
Bibliografia materiałów repertuarowych dla szkół
Bank przydatnych
materiałów
Partnerzy
Galeria bibliotekarzy
Stopka redakcyjna
KONTAKT
"Biblioteka w Szkole"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
email:
bibliotekawszkole@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Ostatni numer
ukazał się
25 kwietnia 2012
Danuta Derecka - Sąd nad muchomorem

Scenariusz lekcji przyrody w klasie V

Cele ogólne:

  • Pobudzenie ciekawości w poznawaniu najbliższego otoczenia.
  • Dostrzeganie pozytywnej roli grzybów w biocenozie leśnej.
  • Wyrabianie odpowiedzialności za zdrowie własne i innych.

Osiągnięcia:

  • Rozpoznawanie czynników szkodliwych dla zdrowia człowieka w najbliższym otoczeniu.
  • Właściwe postępowanie w przypadku zatrucia grzybami.


Osoby:
PROKURATOR; OBROŃCA:  SĘDZIA; SEKRETARZ; DIETETYK; GOSPODYNI; LEKARZ;  LEŚNIK; MUCHOMOR SROMOTNIKOWY.


Sekretarz:
Proszę wstać! Sąd idzie!

Sędzia: Otwieram posiedzenie Sądu. Oskarżonym jest grzyb występujący dość pospolicie w lasach - muchomor sromotnikowy [Ammanita phalloides]. Oskarżony jest sprawcą wielu zatruć, często prowadzących nawet do śmierci. Prokuratura , w trosce o dobro zbieraczy i smakoszy grzybów, wnosi o zniszczenie wszystkich muchomorów, aby raz na zawsze rozwiązać problem zatruć grzybami. Należy jednak rozważyć wszystkie argumenty, aby postąpić sprawiedliwie i uwzględnić stanowisko ekologów. Proszę więc Pana Prokuratora o przesłuchanie świadków.

Prokurator: Powołuję na pierwszego świadka dietetyka, który opracowuje jadłospisy w stołówce szkolnej. Proszę o wyrażenie swojej opinii na temat muchomorów i konieczności wyniszczenia całej ich populacji.

Dietetyk: Grzyby słyną z wybornego smaku. Już starożytni Rzymianie zajadali się grzybami. Na słynnych ucztach u Lukullusa na pewno nie brakowało potraw z grzybów. Niestety oskarżony - muchomor sromotnikowy jest grzybem śmiertelnie trującym! Trzeba dokładnie go poznać, aby przez pomyłkę nie włożyć do koszyka razem z innymi smakowitymi grzybami. Uważam, że aby uniknąć przypadków zatruć należy zniszczyć wszystkie muchomory!

Prokurator: A co sądzi o grzybach, a szczególnie o muchomorze Pani Gospodyni?

Gospodyni: Nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez dań z grzybów. Przyrządzam je na różne sposoby:  smażę, duszę, marynuję. Jednak zawsze dokładnie sprawdzam, czy w koszu

nie znalazł się żaden "niepożądany gość’. Zbieram  tylko owocniki tych grzybów, które doskonale znam! Grzyby niejadalne i trujące pozostawiam w lesie, niech sobie rosną i cieszą oczy turystów, którzy przyjeżdżają z miast po zdrowie i wypoczynek.

Prokurator: Proszę o zabranie głosu eksperta medycyny. Panie doktorze, czy trzeba koniecznie wyniszczyć wszystkie muchomory w naszych lasach?

Lekarz: :Zatrucia grzybami są rzeczywiście bardzo groźne. Trucizny, zwane inaczej toksynami, zawarte w grzybach można podzielić na trzy grupy: działające na przewód pokarmowy; działające na układ nerwowy; uszkadzające narządy wewnętrzne np: nerki, wątrobę. Muchomor sromotnikowy należy do najgroźniejszych trucicieli. Objawy zatrucia tym grzybem pojawiają się dość późno, nieraz nawet po 24 godzinach od chwili spożycia. Zaczynają się od bólów brzucha, wymiotów, biegunki .Stan chorego stopniowo pogarsza się, następuje ogólne osłabienie, pogłębiające się powoli doprowadzające po kilku dniach do utraty przytomności i śmierci. Najważniejszą rzeczą w przypadkach podejrzanych o zatrucie grzybami jest umieszczenie chorego w szpitalu. Podawanie wcześniej jakichkolwiek leków nie jest wskazane. Nigdy nie wolno podawać osobie zatrutej grzybami alkoholu! Korzystne może okazać się natomiast podanie środków wywołujących wymioty, np. ciepłej wody z rozpuszczoną w niej dużą ilością soli kuchennej. Zawsze należy chorego możliwie szybko przewieźć do najbliższego szpitala.

Prokurator: Z tego, co powiedział pan doktor, wynika, że oskarżony jest naprawdę niebezpieczny. Stawiam więc wniosek, aby wyrok był bardzo surowy. Trzeba zdecydowanie rozprawić się z tym trucicielem!

Sędzia:

Oddaję głos obrońcy. Jakie jest pana stanowisko, czy należy zniszczyć wszystkie muchomory?

Obrońca: Moim zdaniem jest to zbyt radykalne posunięcie. Grzyby są częścią przyrody i mają do spełnienia ważną funkcję. Bez grzybów nie byłoby równowagi w biocenozie leśnej.

Ekolodzy uważają, że wszystkie gatunki są potrzebne i ludzie nie mają żadnego prawa skazywać żadnych organizmów na zagładę. Myślę, że bardziej wyczerpująco rolę grzybów może wyjaśnić pan leśniczy, którego powołuje na świadka.

Sędzia: Jaka jest pana opinia na temat muchomora?

Leśniczy: Z przykrością słuchałem tego, co mówił pan prokurator. Wprawdzie muchomor jest grzybem trującym, ale przecież nikt nie zmusza nas do zbierania muchomorów! Wszystkie grzyby są w lesie potrzebne. Żyją w symbiozie z drzewami. Za otrzymane od drzewa składniki grzyby odwzajemniają się przekazaniem innych składników. Takie współżycie oparte na obustronnych korzyściach nazwane zostało mikoryzą. Zjawisko to opisał po raz pierwszy polski botanik Franciszek Kamieński. Oto jego słowa: "Tak więc pamiętaj, że niszcząc w lesie nawet psiego grzyba przyczyniasz się do śmierci któregoś z otaczających Cię drzew". Grzyby w lesie należy chronić Stanowią one pokarm dla wielu owadów i innych zwierząt leśnych. Są też bezcennym materiałem do badań przyrodniczych. Bez grzybów las nie mógłby istnieć. Zupełne ich zniknięcie doprowadziłoby do całkowitego zniszczenia lasów, które są głównym źródłem tlenu w powietrzu, którym oddychamy.

Sędzia: Udzielam teraz głosu samemu oskarżonemu:

Muchomor: Dziwię się, że mamy aż tylu wrogów, którzy chcą nas wyniszczyć. Jestem pięknym grzybem. Wyróżniam się kształtnym, wypukłym kapeluszem o oliwkowozielonej barwie. Na spodzie kapelusza mam białe blaszki. Mój trzon jest długi wysmukły, z wyraźnym błoniastym pierścieniem. U dołu jest zakończony cebulowatym zgrubieniem, które jest otoczone wyraźną, grubą, skórzastą pochwą. Mój owocnik wydziela słodkawą woń. Łatwo mnie rozpoznać. Rosnę sobie w lesie w przyjaźni z drzewami i wcale nie pcham się nikomu do kosza. Proszę Wysoki Sąd o sprawiedliwy wyrok.

Sędzia: Ogłaszam przerwę.

Sekretarz: Sąd udaję się na naradę.

(Po przerwie)

Sekretarz: Proszę wstać! Sąd idzie!

Sędzia: Po wysłuchaniu wszystkich argumentów ogłaszam co następuje: oskarżony muchomor nie będzie skazany na wyniszczenie; obecność muchomora i innych grzybów w lesie jest konieczna i nieodzowna, ludzie muszą się nauczyć rozróżniać gatunki grzybów i we

właściwy sposób zbierać tylko te, które nadają się do spożycia; nie wolno w lesie niszczyć żadnych grzybów, rozgrzebywać ściółki, ani rozpalać ognisk; dbanie o stan lasów jest obowiązkiem wszystkich ludzi. Zamykam rozprawę

Danuta Derecka
Szczytno