FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum Forum "Biblioteki w Szkole" Strona Główna
->
Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
[quote="Książniczka"]Marto, czy to jest kwota tzw. starej emerytury (czyli ktoś zakwalifikował się do przejścia na nią do końca 2008 roku), czy też wysokość świadczenia kompensacyjnego, z którego nauczyciel może skorzystać obecnie w określonych warunkach ( 55 lat, 30 lat pracy- w tym 20 składkowych...)?Moje koleżanki (dydaktyczki)przechodząc na wcześniejszą emeryturę otrzymały po około 1500zł...[/quote]
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Jeśli w jakikolwiek sposób nie jesteś w stanie odczytać kodu proszę skontaktować się z
Administratorem
Kod potwierdzający: *
Wprowadź kod dokładnie tak jak powyżej. Uwaga: Cyfrę zero rozpoznajemy po przekreśleniu.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Forum Nauczycieli Bibliotekarzy i Nauczycieli Wychowawców Świetlicy
----------------
Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne
ICIM - Internetowe centra informacji multimedialnej
Świetlica w Szkole - Forum Ogólne
TNBSP
Sekcja Bibliotek Pedagogicznych i Szkolnych SBP
Hyde Park
Pokaż swoją dobrą stronę
e-twinning
Fotokonkurs - Biblioteka dobre miejsce dla człowieka
kupię, sprzedam, zamienię
Forum Techniczne
Forum testowe
Fora lokalne
----------------
A może forum lokalne?
1. Rybnik
2. Ruda Śląska
3. Malbork
4. Katowice
5. Zagłębie Dąbrowskie
6. Mysłowice
7. Szczecin
8. Radom
9. Suwałki (także Sejny i Augustów)
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
berta
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 8:17 am
Temat postu: emerytura
Czy bibliotekarz może odejść na emeryturę od września (od nowego roku szkolnego), czy również od stycznia (rok kalendarzowy).
DDCOd tego września jest mikropodwyżka pensji. Jak to jest u was przyjęte i możliwe w przepisach?
Ina 2
Wysłany: Pią Lut 26, 2010 19:37 pm
Temat postu:
Hmm ja też sie łapię na pomostówkę ... 25 lat pracy , rocznik 62 i mam ja zamiar dostać , jak nic nie zmienią / nie wiem ile to będzie , ale na pewno marne grosze /
Sytuacja Bibliotek szkolnych , jest coraz gorsza z roku na rok , nie mam juz chęci ... , sił , udowadniać , że nie jestem wielbłądem 2017 jak nadejdzie to idęęęę
berta
Wysłany: Pią Lut 26, 2010 18:07 pm
Temat postu: emerytura szkolnego bibliotekarza
Oj, obawiam się, że nawet super broker ubezpieczeń nie pomoże przy naszych mizernych poborach (a od września znów grosiki za 30+2! darmowe).
bomila
Wysłany: Wto Lut 23, 2010 22:07 pm
Temat postu:
Książniczka napisał:
I jedni i drudzy mają kiepsko - ot co !
Co nie znaczy, że z założonymi rękami na emeryturę albo śmierć czekać mamy. Ja, teoretycznie, na te pomostówki bym się jeszcze łapała (20 lat pracy, ale rocznik 67). Tylko pytanie, czy da się z tego wyżyć. Dlatego w OFE weszłam - wycofac kasę zawsze można. I o dodatkowym ubezpieczeniu jeszcze pomyślałam. Póki obydwoje z mężem pracujemy, jest szansa na uścibolenie trochę kasy. Statystyki nieubłaganie mówią, że na starość większość z nas sama zostanie. Nie mam zamiaru u dzieci na garnuszku być, chociaż pewnie by nie odmówiły wsparcia
Książniczka
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 14:20 pm
Temat postu:
I jedni i drudzy mają kiepsko - ot co !
latopis
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 14:04 pm
Temat postu: emerytura szkolnego bibliotekarza
Po lekturze całej dyskusji już nie wiem, 1)czy gorzej mają młodsi z szansami na OFE ,ale niepewni sytuacji bibliotek szkolnych i zasad emerytalnych za kilkanaście lat, 2)czy mający prawo do emerytury i już zmuszeni różnymi życiowymi sytuacjami do zakończenia pracy, przez co nie odłożyli nic poza ZUS???
Zuzza
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 10:36 am
Temat postu:
Kochane koleżanki, Wy zapewne emerytury dożyjecie, ja natomiast najprawdopodobniej - na to wskazują propozycje naszych wspaniałych posłów - odejść będę mogła na emeryturę, jak ukończę 67 (lub więcej) lat a pracuję już 15
. Mają być przecież zabrane "wcześniejsze" odejścia, wyrównany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn i nie wiadomo jeszcze jakie "udogodnienia " wprowadzone w tak zwanym międzyczasie.
Przede mną jeszcze 30 lat pracy. Czy wtedy będą jeszcze biblioteki w szkołach?
To podnosi ciśnienie lepiej niż cały termos kawy
bomila
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 1:51 am
Temat postu:
Prawda o naszych emeryturach wesoła nie jest. Od dłuższego czasu biłam się z myślami o przyszłości. Rozważałam różne opcje i wyszło mi na to, że z samej gołej emerytury z OFE to raczej wyżyć się potem nie da. Zostaje nam tylko szukać czegoś na boku - patrz na ten przykład 2 filar lub jakieś dodatkowe ubezpieczenia. Polecam wybrać się do jakiegoś
dobrego brokera ubezpieczeń
i się poradzić. Może z paru rzeczy trzeba będzie zrezygnować, ale zwykle bywa coś za coś. Opcje są różne, na różne kieszenie i czas oszczędzania. Może nie wszyscy sobie na to pozwolą, ale dowiedziec się zawsze można. Czasami nie o wielkie sumy chodzi, ale to zawsze jakaś alternatywa na przyszłość... A za konsultacje nic się nie płaci przecież
Aqa
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 22:21 pm
Temat postu:
Przy okazji- a popierając Marii wypowiedź, że właściwe informacje juz zostały umieszczone- "gadki" o zwykłej kawce bywają bardzo budujące w wielu sytuacjach. Pozwalają na odreagowanie, odstresowanie.
Mamy masę ciężkich chwil, trudnych sytuacji, zbyt często panuje wśród nas typowa "polska" przypadłość- krytykowania lub narzekania.
Znajdujemy się czasem w sytuacjach niezwykle trudnych, w miejscach niewesołych, w towarzystwie przypadkowym, z oczekiwaniem niewiadomego dnia następnego- nie masz pojęcia, ile może zdziałać "kawusia" i gadka i fusach w szklance/filiżanka to juz inna bajka/. I czysty śmiech na całe gardło, chociaż powodów trudno się dopatrzeć.
Pozdrawiam wszelkie amatorki kawusi, gazetek, dobrego nastroju i umiejętności zapominania chociaż na chwilę, że dookoła jest czysty real- on sam nie da nam o sobie zapomnieć
/i moją kolegównę Czajolę, która umie pić wspólne kawki mimo wszelkich nawałnic, tornad i innych takich na moim podwórku/
Maria
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 15:31 pm
Temat postu: Re: emerytura szkolnego bibliotekarza
weteranka napisał:
Szkoda,że pytanie o konkretną wysokość świadzeń stało się głupawą pogawędką o emeryckiej kawusi.
Natomiast o uprawnieniach emerytalnych mówi zupełnie inny temat i nie ma sensu powielanie informacji. Jeszcze raz proszę o
wiadomości na temat
.
Cały czas jesteśmy w temacie, który sama utworzyłaś Weteranko i mam wrażenie, że kilka osób podało i kwoty i warunki od których zależy wysokość konkretnej emerytury oraz jak wygląda sytuacja i jak będzie to wyglądało w przyszłości. U mnie w szkole na prośbę nauczyciela w księgowości można dowiedzieć się jaka będzie wysokość emerytury, u konkretnej osoby.
Dodam jeszcze, że każdą z nas czeka prędzej czy później emerytura, często z "gołego" etatu, a jej wysokość spowodowała, w moim odczuciu raczej ironiczne komentarze, niż jak to nazwałaś " głupawą pogawędkę o emeryckiej kawusi".
weteranka
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 12:50 pm
Temat postu: emerytura szkolnego bibliotekarza
Szkoda,że pytanie o konkretną wysokość świadzeń stało się głupawą pogawędką o emeryckiej kawusi.
Natomiast o uprawnieniach emerytalnych mówi zupełnie inny temat i nie ma sensu powielanie informacji. Jeszcze raz proszę o
wiadomości na temat
.
Gość
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 22:41 pm
Temat postu:
Polecam artykuł w GW
http://wyborcza.pl/1,97657,7452794,Emerytura_nauczyciela.html?as=1&ias=4&startsz=x
Gość
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 12:12 pm
Temat postu:
Dobrze się Tobie "obiło o uszy" ale po proteście ZNP nia ma podziału na dydaktycznych i niedydaktycznych.
Gość
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 11:56 am
Temat postu:
Cytat:
3. Nauczyciel ma prawo do świadczenia, jeżeli ukończył:
3) 55 lat w przypadku kobiet i 57 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2017-2018;
4) 55 lat w przypadku kobiet i 58 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2019-2020
Czy do nas to się też odnosi, czy liczą tzw. "z kredą przy tablicy?.
gdzieś mi się obilo o uszy, że nauczycielom-bibliotekarzom, pedagogom szkolnym nie liczą tak bo oni nie pracują przy tablicy (stale)
Książniczka
Wysłany: Sro Lut 17, 2010 11:14 am
Temat postu:
Otóż to!Jeśli ktoś nie dojdzie wcześniej do wniosku, że biblioteki ( wszelakie) nie są w tym kraju nikomu potrzebne...