|
|
| Drukuj temat :: Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 260 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 10:21 am Temat postu: Nowa podstawa programowa a biblioteki |
|
|
Wczoraj w naszej szkole odbyła sie rada pedagogiczna poświęcona założeniom nowej podstawy programowej obowiązującej od przyszłego roku. Prowadziła ją pani z kuratorium, która sprawiała dość kompetentne wrażenie.Zresztą, jak wynikało z jej wypowiedzi do zagorzałych zwolenników tejże nie należy, na co dała parę przykładów.Oczywiście dokładnie omówione zostały poszczególne przedmioty nauczania, nato miast jeśli chodzi o nasze sprawy dwukrotnie padło stwierdzenie, które mnie - że tak powiem - mocno zaciekawiło.Otóż, cytując słowa pani kurator w szkołach mają być podjete działania "mające na celu podniesienie rangi bibliotek szkolnych".Ha!No i co Wy na to, kochane koleżanki i koledzy?Czy to tylko taki pustosłów, czy może pójdą za tym stwierdzeniem jakieś konkretne działania?Słowem: cieszyć sie, czy niekoniecznie?...U mnie jak na razie rzeczywistość jest taka, że dwa tygodnie temu dyrekcja już zapowiedziała mi zmniejszenie etatu ( a jestem sama).No i jak to się ma do podnoszenia rangi biblioteki szkolnej?A może będę musiała podnosić tę rangę społecznie po pracy?Sama nie wiem... _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kalka Gość
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 7:10 am Temat postu: Nowa podstawa programowa a biblioteki |
|
|
Witam!
Tak, potem tylko będzie gorzej.Podniesienie rangi biblioteki szkolnej- czyli całkowita ich likwidacja tak jak w Jarocinie!!!!!!!Mamy naprawdę złe warunki do pracy! Póki nasza wspaniała MINISTER będzie piastowała urząd, to możemy sie spodziewać tylko najgorszego- pozbawią nas KN- przecież związki też nas pogrążyły!!!!! I cisza!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nouś Gość
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 7:25 am Temat postu: do Książniczki |
|
|
| Tak przy okazji - pamiętacie o tym, że ICIM MUSI być dostępne dla uczniów 30 godzin według przepisów (na takich warunkach zostały otrzymane) więc jak będą spełnione te wymagania zmnijeszony etat z 30? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aqa
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 797
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 7:58 am Temat postu: |
|
|
Chyba to na razie pusty zapis o zwiększonej randze biblioteki. Dobrze, że jest..jakikolwiek. Jednak ja też nie wierzę w żadne dobre intencje obecnej minister/poprzednicy lepsi nie byli. W każdym razie nie spodziewam się godzin pracy jak dydaktyk, nawet z ową przerwą na której on ciężko dyżuruje /a wychodzi i tak o wiele wcześniej niż my/, dodania godzin na centrum MNIE, a nie spadom z innej szkoły /co miało mnie spotkać/, itp.
Do dziś nie mogę zrozumieć, dlaczego stanowczo MNIE odmówiono dodatkowych godzin na administrację, chociażby 3- 1 etat,500 czytelników, 6 komputerów. Wszyscy zarabiają na zastępstwach lub nadgodzinach, ja- goły etat.
Ale podejrzewam zwiększenie rangi biblioteki w sposób menowski: będziemy w pełni obdarowani możliwością dydaktycznych realizacji na niezliczonych "zajęciach z klasami" za nieobecnych nauczycieli. Będziemy kłaść nacisk na pracę z uczniem-czyli na forum szkoły w niezliczonych akademiach i inscenizacjach a nie na zapleczach "katalogowania"-czego sens niewielu rozumie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jola Wawoczny
Dołączył: 16 Kwi 2009 Posty: 2 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:01 am Temat postu: Nowa podstawa programowa a biblioteki |
|
|
Szukając informacji na temat pracy NAUCZYCIELA bibliotekarza, bardzo musiałam naciskać, aby w ogóle czegokolwiek się dowiedzieć. W WOMie w Katowicach było spotkanie z p. Żurkiem (super fachowiec!)-zajmował się przygotowaniem nowej podstawy programowej z języka polskiego. Ale na temat bibliotekarza szkolnego powiedział tylko o "podnoszeniu rangi bibliotek szkolnych"-przy redukcji etatów z powodu małej ilości uczniów i stosowania nieistniejących norm zatrudniania to naprawdę HIT! Powiedział o przygotowywaniu przez nauczycieli bibliotekarzy propozycji warsztatów-po przejrzeniu programów nauczania wszystkich (!) przedmiotów. I wtedy podchodzimy np. do pani z języka polskiego i mówimy: "koleżanko-przygotowałam lekcję, masz wolne, ja pracuję " Niedawno na konferencji rady pedagogicznej dyrektor poprosił o podanie do końca kwietnia programów nauczania, z których nauczyciele naszego gimnazjum będą korzystali w kl. I od września. No i tu moje pytanie: NA CZYM MA PRACOWAĆ NAUCZYCIEL BIBLIOTEKARZ?, skoro nie ma przydzielonych zajęć dydaktycznych, a musi je robić, skoro jest nauczycielem!!!! Czy ktoś coś wie na ten temat? _________________ Jolik |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aqa
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 797
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 8:08 am Temat postu: |
|
|
Ja nic nie znalazłam w necie, a wiele szukam. Chyba nie ma takich danych. Wiesz, my pracujemy dydaktycznie codziennie jako nauczyciele bibliotekarze bezposrednio w wypożyczalni, czytelni dobierając literaturę, czasopisma, przygotowując zestawy na lekcje, pomagajac uczniom w wyszukiwaniu informacji w zbiorach i w necie itp. Ale skoro nawet minister Hall nie bardzo o tym wie /chciała zatrudnić na etacie administracyjnym n.bibl. w swojej szkole/ to co wie na ten temat zespół przez nią powołany?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jolik z Katowic Gość
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 12:02 pm Temat postu: |
|
|
Ponieważ dyrektor życzy sobie przedstawienia programów nauczania (tych na wrzesień), więc zastanawiam się nad tematem i napisałam do MEN'u z prośbą o odpowiedź na różne pytania:
1. Jakie obowiązki dydaktyczne będzie miał nauczyciel bibliotekarz w gimnazjum? (zamiast ścieżek edukacyjnych)
2. Czy, jeśli zajęcia dydaktyczne mają być prowadzone (a myślę, że tak), to czy nauczyciel bibliotekarz powinien szukać (np w wydawnictwach) czy też stworzyć swój program nauczania? Gdzie znaleźć porady, jak to należy zrobić?
3. Jeśli zajęcia powinne się odbywać, to czy istnieje jakiś limit godzin? Jaki?
4. A co z normami zatrudniania nauczycieli bibliotekarzy? Stare normy nie obowiązują, a nowych nie ma. Czy to widzimisię samorządów decyduje o naszym zatrudnieniu i pensji na życie? Niestety pracownicy samorządowi nie zawsze znają specyfikę pracy w bibliotekach szkolnych.
Myślę, że nie tylko ja jestem zaniepokojona. Zobaczymy, czy coś wiedzą..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacko
Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 521
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 13:17 pm Temat postu: |
|
|
Nie bardzo rozumiem, Wy chcecie żeby MEN określił co ma robić biblioteka i dał jakieś wytyczne czy jak?
| Jolik z Katowic napisał: | | Ponieważ dyrektor życzy sobie przedstawienia programów nauczania (tych na wrzesień), więc zastanawiam się nad tematem i napisałam do MEN'u z prośbą o odpowiedź na różne pytania: |
od kogo sobie dyretktor życzy tego bo chyba nie od bibliotekarza?
| Jolik z Katowic napisał: | | 1. Jakie obowiązki dydaktyczne będzie miał nauczyciel bibliotekarz w gimnazjum? (zamiast ścieżek edukacyjnych) |
takie same jek dotychczas bo nikt nie nakazywał bibliotekarzowi przepisem ministerialnym by prowadził zajęcia dydaktyczne.
| Jolik z Katowic napisał: | | 2. Czy, jeśli zajęcia dydaktyczne mają być prowadzone (a myślę, że tak), to czy nauczyciel bibliotekarz powinien szukać (np w wydawnictwach) czy też stworzyć swój program nauczania? Gdzie znaleźć porady, jak to należy zrobić? |
jak wyżej napisałem nie ma takiej konieczności by bibliotekarz prowadził zajęcia dydaktyczne. Ścieżek nie ma już w nowej podstawie programowej bo treści scieżek sa umieszczone w treściach poszczególnych zajęć.. i bardzo dobrze..
| Jolik z Katowic napisał: | | 3. Jeśli zajęcia powinne się odbywać, to czy istnieje jakiś limit godzin? Jaki? |
limitów nie było i ich nie ma w dalszym ciągu
| Jolik z Katowic napisał: | | 4. A co z normami zatrudniania nauczycieli bibliotekarzy? Stare normy nie obowiązują, a nowych nie ma. Czy to widzimisię samorządów decyduje o naszym zatrudnieniu i pensji na życie? Niestety pracownicy samorządowi nie zawsze znają specyfikę pracy w bibliotekach szkolnych. |
Norm już od dawna nie ma bo o tym decyduje OP więc pretensje ewentualnie do OP-u trzeba mieć a nie do ministerstwa.
troche zmieniły się czasy i jakos nie bardzo wiedze powód by centralnie ministerstwo miało decydować o wszystkim i dawać wytyczne, wskazówki i stanowić przepisy na wszystko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 13:29 pm Temat postu: |
|
|
| Właściwie to miałbyś rację gdyby OP nie szukało na gwałt oszczędności. Na dydaktykach nie zaoszczędzi bo obowiązuje określona siatka godzin i się tego nie przeskoczy. Ale można polecieć po bibliotekarzach czy pedagogach i tak się dzieje. Dlatego domagamy się norm bo inaczej samorząd robi co chce i najmądrzejszy dyrektor mający najlepsze argumenty często nic tu nie poradzi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jolik z Katowic Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 9:30 am Temat postu: |
|
|
Bibliotekarz w gimnazjum jest także nauczycielem i wymagania dotyczące nauczycieli skierowane są również do niego. A nauczyciel bibliotekarz, jak pisano również w Bibliotece w Szkole, niby lekcji prowadzić nie musi, ale... powinien, aby pełnić funkcję dydaktyczną. Wiem, że nauczanie to nie tylko lekcje...
Czy Jacko uważa, że bibliotekarz szkolny wykonuje tylko czynności bibliotekarza? To równie dobrze możemy przejść pod Ministerstwo Kultury i pracować 8 godzin dziennie, i mieć 20 kilka dni urlopu...
Ponieważ NIGDZIE nie mogę doczytać zakresu obowiązków nauczyciela bibliotekarza, nie bardzo wiem jak zabrać się do pracy w nowym roku szkolnym, aby wykonywać DOBRZE swoje obowiązki.
Jacko-jeśli wiesz, napisz. Aczkolwiek nie wiem, skąd u Ciebie ta wiedza... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 11:11 am Temat postu: |
|
|
Cyt." Bibliotekarz w gimnazjum jest także nauczycielem i wymagania dotyczące nauczycieli skierowane są również do niego" - owszem jest nauczycielem bo jest zatrudniony według KN.
Cyt. "jak pisano również w Bibliotece w Szkole, niby lekcji prowadzić nie musi, ale... powinien, aby pełnić funkcję dydaktyczną" Biblioteka w szloe to świetne czasopismo ale nie ono ustala co mamy, a czego nie mamy robić w pracy. Skoro nie przepisu zobowiązującego nas do prowadzenia zajęć lekcyjnych to nie musimy tego robić. Przy okazji - indywidualne porady dla ucznia też pełnią funkcję dydaktyczną.
Cyt. "Ponieważ NIGDZIE nie mogę doczytać zakresu obowiązków nauczyciela bibliotekarza, nie bardzo wiem jak zabrać się do pracy w nowym roku szkolnym, aby wykonywać DOBRZE swoje obowiązki" I ngdzie nie znajdziesz zakresu obowiązków na satnowisku nauczyciela-bibliotekarza bo ich nie ma. Wystarczy napisać plan działań i je realizować, jeśli dyrektor "życzy sobie" programu nauczania to niech znajdzie takowy sam albo zapazna się z pracą w szkolnej bibliotece. Jeśli po napisaniu rocznego planu wykonasz wszystkie tam zawarte działania to już dobrze wykonałaś swoje obowiązki. Jeśli wykonasz wiecej niż zaplanowałaś to BARDZO DOBRZE wykonałaś swoje obowiązki.
Mamy tendencje do szukania sobie na siłę problemów. Jeśli dyrektor "coś sobie życzy" a nam wydaje się to kiepskim pomysłem to prośmy o przedstawienie na piśmie podstawy prawnej. Przecież dyrektor nie musi się znać na charakterze naszej pracy. Może coś nam sugerować ale to naszym zadaniem jest przekonać go czy myśli słusznie czy nie bo to my się znamy na naszej pracy.
Kwestię naszych OP pomijam (bo to inny wątek powinien być) a przy tym nie chcę się denerwować  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 260 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 18:35 pm Temat postu: |
|
|
Podpisuję się obiema rękami pod wypowiedzią gościa oraz Jacko. Nie rozumiem zupełnie drogie koleżanki, czemu na siłę domagacie się jakichś wytycznych i ściśle określonych zakresów naszych działań ?Przecież nasza praca zawsze tym się różniła od pracy przedmiotowców, że my mogłyśmy pozwolić sobie na pewną dowolność realizacji założonego na dany rok programu i nie było w tym absolutnie nic nagannego.Wprost przeciwnie: mogłyśmy elastycznie dopasowywać nasze działania do aktualnych potrzeb i wymogó chwili. Zawsze bardzo ceniłam to sobie w mojej pracy- teń margines samodzielności, kreatywności, wychodzenia życiu naprzeciw...Prawdę mówiąc byłabym przerażona otrzymawszy nagle dokładne wytyczne "stąd - dotąd" , bo oznaczałoby to ni mniej ni więcej, tylko że jestem uważana w szkole za kogoś kategorii B, kto kompletnie nie umie działać/myśleć samodzielnie i musi być sterowany oraz kontrolowany na każdym kroku.Wybaczcie, ale nie tak rozumiem rolę nowoczesnego bibliotekarza-pedagoga-wychowawcy...Więcej wiary we własne siły i umijętności! _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jolik z Katowic Gość
|
Wysłany: Sro Kwi 29, 2009 9:43 am Temat postu: |
|
|
Podobno są nowe normy zatrudniania nauczycieli bibliotekarzy obowiązujące od września 2009! Do 200 czytelników - 1/2 etatu; 200-500 - 1 etat, potem (chyba...) do 850 - 1/5 etatu. Nareszcie, aczkolwiek - najpierw projekt organizacyjny do oddania (tak jest w Katowicach), a potem Rozporządzenie... Bez komentarza! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Kwi 29, 2009 9:47 am Temat postu: |
|
|
U mnie nowe normy są juz od ładnych paru lat Mam 740 uczniów i j e d e n etat. Tak ustaliły jakieę władze lokalne  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Kwi 29, 2009 11:51 am Temat postu: |
|
|
| No to nareszcie będzie podstawa do zmiany zatrudnienia! Więcej wiary... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|