|
|
| Drukuj temat :: Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
xandre
Dołączył: 02 Cze 2006 Posty: 432
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
róża Gość
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 13:09 pm Temat postu: |
|
|
| I za co te oklaski? Każda kobieta ma piękno w sobie. Musiały pokazać trochę więcej, żeby o nich mówiono? To idąc za pomysłem pań: chemiczki, biologiczki, polonistyczki, matematyczki do roboty, też szykujcie takie zdjęcia! Dla zachęty uczniów do nauki! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
:) Gość
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 13:20 pm Temat postu: Bibliotekarka jakiej nie znacie ;) |
|
|
mnie akurat na takiej reklamie nie zależy- wręcz przeciwnie.
Wszystko ma swoje konsekwencje, Drogie Koleżanki .
Mnie wystarczy gdy popatrzę, jak sie Doda promuje . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
xandre
Dołączył: 02 Cze 2006 Posty: 432
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 13:20 pm Temat postu: |
|
|
Trochę więcej poczucia humoru. Właśnie za to te oklaski, że wyróżniły się z tłumu...najprościej biadolić i narzekać prawda?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kamk Gość
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 16:58 pm Temat postu: |
|
|
| Ludzie, to świetna medialna akcja. Wypowiedzi bibliotekarek z Książnicy Pomorskiej (pokazali w tv) są bardzo rzeczowe. Cała akcja dotyczyła Tygodnia Bibliotek i promocji Książnicy. Brawo za odwagę i pomysł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
:) Gość
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 20:38 pm Temat postu: Bibliotekarka jakiej nie znacie ;) |
|
|
w porządku- moge dla kontrastu błysnąć swoją nieoperacyjną brzydotą - nawet toplessssss
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arielka
Dołączył: 15 Sty 2008 Posty: 40
|
Wysłany: Czw Maj 21, 2009 8:31 am Temat postu: |
|
|
| A mnie się pomysł podoba. Gratuluję inwencji i wyjścia poza schematy. Łatwo jest krytykować, trudniej działać. Takie jest moje zdanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
róża Gość
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 8:25 am Temat postu: |
|
|
Czytelnictwo propagujmy działaniami a nie ciałem. Może niedługo dla wywołania pozytywnych wrażeń u widza bibliotekarki będą fotografowane w stroju bikini?To jest niesmaczne.
Nie idźmy ta drogą!
Każda z nas jest piękna na swój sposób. A jednak nie chce tego wykorzystać dla reklamy bibliotek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 9:45 am Temat postu: |
|
|
| Czy chcemy, czy nie bibliotekarka kojarzy się z szarą ,smutną panią w niemodnych szarych ciuchach.Panią dość posuniętą w latach.A tu pokazanie, że bibliotekarkato atrakcyjna kobieta,a nie kurz i pajęczyna. Czasem trzeba łamań stereotypy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maria
Dołączył: 12 Kwi 2006 Posty: 1574 Skąd: Złotów, woj. wielkopolskie
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 9:54 am Temat postu: |
|
|
Jestem przekonana, że dziewczyny Książnicy Pomorskiej propagują czytelnictwo przede wszystkim działaniem, a że są odważne i pomysłowe dodatkowo przyciągają swoich czytelników swoim wizerunkiem.
Moim zdaniem fajny pomysł, świetne fotki w bardzo dobrym stylu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anna
Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 166
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 14:24 pm Temat postu: |
|
|
Na jednym z forów przeczytałam taki komentarz - "Biblioteki były dla mnie miejscem skąd-wydawało się- jako ostatni ucieknie rozum.I co?"
Jaki cel przyświecał tej akcji? Czyżby ktoś stwierdził, że seks i erotyka w reklamach to normalność. Tak reklamuje się majtki i odkurzacze to może i biblioteki też. Przesłanie takiej akcji promocyjnej - przychodżcie do Książnicy a zobaczycie seksowne laski za kontuarem. A co z tymi mniej seksownymi, starszymi - zwolnić bo nie pasują do obecnego wizerunku.
Nie mam nic przeciwko ładnym zdjęciom (a te są ładne). Jeśli ktoś tego potrzebuje proszę bardzo, pozujcie, róbcie wystawy. Ale seksowność, erotyzm jako promocja miejsca pracy? Coś się nam chyba mocno miesza. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 14:46 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że cel, jaki przyświecał akcji, nazywa się ZABAWA. Nie wszyscy znają znaczenie tego słowa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gośc Gość
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 17:31 pm Temat postu: Bibliotekarka jakiej nie znacie ;) |
|
|
Oczywiście. Ileż wniosła luzu Begerowa tańcząca sród panów w smokingach. Od razu zauważono te jej magnetyczne ogniki
Może zawodowa modelka wśród książek stwierdzjąca, że "rozwój mózgu nie szkodzi urodzie" tak by mnie nie niesmaczył.
Ale ten krzyk" my jesteśmy piękne, my jesteśmy kobietami, naprawdę - nie chłopobaby ,mamy nogi aż do ziemi" jest jakby desperacki.
Mnie np. wkurza tatus, który przychodzi z dzieckiem po ksiązki, a zamiast na półkę się gapiś, łazi za mną i opowiada coś jak potłuczony.
Włosy wiążę w kok. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maria
Dołączył: 12 Kwi 2006 Posty: 1574 Skąd: Złotów, woj. wielkopolskie
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 20:54 pm Temat postu: |
|
|
| Anonymous napisał: | | Czy chcemy, czy nie bibliotekarka kojarzy się z szarą ,smutną panią w niemodnych szarych ciuchach.Panią dość posuniętą w latach.A tu pokazanie, że bibliotekarkato atrakcyjna kobieta,a nie kurz i pajęczyna. Czasem trzeba łamań stereotypy. |
Zgadzam się. Z taką opinią i nie tylko opinią o bibliotekarkach można się spotkać - niestety, dlatego uważam, że warto zrobić coś pomysłowego i z humorem, aby trochę ten wizerunek zmienić. Nie przesadzajmy z tym seksem, erotyką, tatusiami itp.
A chyba 2 lata temu na forum była dyskusja na temat wizerunku bibliotekarki, wyszperałam z archiwum taki link:
http://eprints.rclis.org/archive/00005214/01/wizerunek.pdf |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gośc Gość
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 21:29 pm Temat postu: Bibliotekarka jakiej nie znacie ;) |
|
|
może mam myślenie jednotorowe, ale pokaz mody kojarzy mi się z wybiegiem, kankan z Moulin Rouge, a urząd... ze strojem wyważonym.
Bibliotekarki zarabiały kiepsko, stąd nie mogły ubierać sie zgodnie z trendami mody i wzbogacac strojów wyszukanymi dodatkami. To były szare myszki z racji pensji. Szept w bibliotece jest rzeczą naturalną, a nie objawem niesmiałości. Stąd może obraz szarej i zahukanej. Pamietam czasy, kiedy panie w bibliotece obowiązkowo ubrane były w brązowe fartuchy. Potem nosiły je rozpęte. Teraz fartuchy sa niewidoczne. Czy biblioteka jest miejscem wrażeń estetycznych wzrokowych?
Zreszta, kto tak mówi o bibliotekarkach? Ktoś , kto nie odwiedza bibliotek, a karmi sie jakimis mitami z lat 70-tych XX wieku. Wchodząc do bibliotek widze usmiechniete, przyjazne twarze. Panie sa ubrane gustownie i elegancko (chyba asługa pracujących mężów).
I może dosyc juz robienia z siebie małpy. Dziecko zabaw, wszystkich zabaw, zachęć a co bibliotekarka ma dla zachęty? Jakby tak poczytac niektóre posty, to strach.
Nauka to praca, zdobywanie wiedzy to praca i nie nalezy nikogo oszukiwać bo mozna osiągnąć odwrotne efekty. Dzieciak bierze książke i samo do głowki nie wchodzi- trzeba przeczytać, pomęczyć się. Oszuści! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|