| Drukuj temat :: Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Karo Gość
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 12:25 pm Temat postu: Procedura sprzątania biblioteki |
|
|
Serdecznie witam wszystkich Forumowiczów! Jestem bibliotekarzem pracującym w gimnazjum od 6 lat i od pewnego czasu pilnie śledzę dyskusje, które toczą się na forum i postanowiłam poprosić o pomoc w pewnej sprawie (tak w myśl powiedzenia co 2 głowy to nie jedna ). Już piszę o co chodzi: otóż wczoraj poprosił mnie pan dyrektor o opracowanie procedury sprzątania biblioteki. Nie wiem zupełnie jak mam się do tego odnieść, ponieważ zawsze uważałam, że bibliotekę powinno się sprzątać tak, jak każde pomieszczenie, bez jakichś szczególnych procedur. Jednak myliłam się.. Proszę o wskazówki, jeśli ktoś spotkał się z podobnym problemem.
P.S. Muszę mieć także w bibliotece fartuch, maseczkę przeciwpyłową oraz rękawiczki.. Chcę zapytać czy to jet naprawdę konieczne?? Dodam, że w mojej bibliotece są nowe książki - nie jakieś stare, zakurzone i z grzybem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Badas
Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 236
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 12:31 pm Temat postu: Re: Procedura sprzątania biblioteki |
|
|
| Karo napisał: |
P.S. Muszę mieć także w bibliotece fartuch, maseczkę przeciwpyłową oraz rękawiczki.. Chcę zapytać czy to jet naprawdę konieczne?? Dodam, że w mojej bibliotece są nowe książki - nie jakieś stare, zakurzone i z grzybem... |
sama sprzątasz bibliotekę
U mnie robi to pani sprzątająca w mojej obecności( najczęściej). N ie ma jakiś specjalnych maseczek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fiori
Dołączył: 05 Wrz 2006 Posty: 414 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 12:59 pm Temat postu: |
|
|
Ja bym poprosiła pana dyrektora o procedurę sprzątania gabinetu, bo nie ma to jak dobre wzory  _________________ moja praca
moje miasto |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karo Gość
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 15:42 pm Temat postu: Procedura sprzątania biblioteki |
|
|
Pani sprzątaczka zmywa jedynie podłogę. Resztę sprzątam sama. Bibliotekarz jest wszechstronny, więc i posprzątać sobie musi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aqa
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 777
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 19:21 pm Temat postu: |
|
|
| To może tylko brzmi tak.. dostojnie? Procedura. Mnie kiedyś dyrektor poprosił o rozmowę na temat sprzątania, na zasadzie porozumienia, jak zrobic by było czysto i wszyscy zadowoleni. Czyli- kiedy pani sprzątająca może wchodzić? By dzieci było najmniej wtedy, a ja w pracy. By nikomu nie przeszkadzać, a posprzątać, jak często uważam, że trzeba sprzątnąć generalnie. Dogadaliśmy sprawę spokojnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karo Gość
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 9:56 am Temat postu: |
|
|
| Aqa napisał: | | To może tylko brzmi tak.. dostojnie? Procedura. Mnie kiedyś dyrektor poprosił o rozmowę na temat sprzątania, na zasadzie porozumienia, jak zrobic by było czysto i wszyscy zadowoleni. Czyli- kiedy pani sprzątająca może wchodzić? By dzieci było najmniej wtedy, a ja w pracy. By nikomu nie przeszkadzać, a posprzątać, jak często uważam, że trzeba sprzątnąć generalnie. Dogadaliśmy sprawę spokojnie. |
Tak, tak.. Ze mną pan dyrektor również spokojnie rozmawiał tylko poprosił o pisemną procedurę sprzątania biblioteki, bo podobno sanepid tego wymagał zresztą jak fartucha i maski i rękawic.. (nie uściślił tylko czy te pomocnicze rzeczy są jedynie do sprzątania czy może mam w nich pracować cały czas ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 256 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 19:46 pm Temat postu: |
|
|
Ale kino!To może już niedługo będziemy także - oczywiście w ramach zajęć - same/sami sprzątać nasze miejsca pracy???Stąd konieczność posiadania tego fartucha, rękawic i czego tam jeszcze... _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kamk Gość
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 22:58 pm Temat postu: |
|
|
A czy takich procedur nie powinna opracować kadrowa lub inna osoba, której podlegają personel szkolny? Biblioteka to pomieszczenie szkolne, więc podlega takiej osobie. Ona powinna ustalić częstotliwość i sposób sprzątania.
Uważaj, jeszcze cię dyrektor sprawdzi, czy masz kwalifikacje do sprzątania, zarządzanie powierzchniami płaskimitak to się chyba kiedyś mówiło. Praktykę na pewno ci zaliczą z pracy w domu. Do awansu jak znalazł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zuzza
Dołączył: 05 Cze 2008 Posty: 242 Skąd: Polska Północno-Wschodnia
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 13:14 pm Temat postu: |
|
|
A może skarzą stworzyć procedurę tworzenia procedur?
Kilka lat temu modne były programy autorskie i potwierdzone za zgodność z oryginałem wagony papierów. Obecnie jest moda na tworzenie procedur  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 256 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 08, 2009 11:42 am Temat postu: |
|
|
A może to jest wstęp do tzw. "nowego"?...U nas w szkole jakiś czas temu zaczęła krążyć wieść, że władze odpowiedzialne za utrzymanie szkół biorą pod uwagę ... zwolnienie woźnych, a na ich miejsce zatrudnienie firm sprzątających.Bo to dużo taniej!Firma wpadnie na 2-3 godzinki powiedzmy wieczorem, obleci szkołę i już - no a woźnym trzeba płacić za stałe etaty.Tyle, że nikt tu chyba nie bierze pod uwagę specyfiki pracy szkoły i że pani sprzątaczka musi być pod ręką przez cały dzionek...No, chyba że to nauczyciele będą sprzatać podczas zajęć, gdyby się nie daj Boże coś wydarzyło...Wszystko możliwe... _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ina 2 Gość
|
Wysłany: Nie Lis 08, 2009 12:07 pm Temat postu: |
|
|
Księżniczka !!!! u mnie od 3 ;lat jest już firma sprzątajaca szkołę i całkiem dobrze się sprawdza , przynajmniej nie widzę pań sprzątajacych podpierajacych filary , mury .... a etat woznej u mnie od lat nie istnieje ... Bibliotekę mam zawsze na glanc wysprzataną i to codziennie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 256 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 10, 2009 8:45 am Temat postu: |
|
|
A czy ta firma jest w szkole cały dzień?I kto sprząta , gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego podczas lekcji lub przerwy?Zwłaszcza w podstawówkach nie wydaje mi sie to dobrym pomysłem...No i jak ( kiedy) wygląda sprzatanie biblioteki? Czy jesteś przy tym obecna, czy też obcy ludzie wchodzą tam podczas twej nieobecności? _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 10:13 am Temat postu: |
|
|
KOCHANE koleżanki po fachu!!!
Toż powyższe teksty brzmią jak scenariusz świetnego kabaretu!
No, może na bazie czarnego humoru, niemniej czytając ubawiłam się świetnie.
Gdyby ktoś potrzebował czegoś zabawnego na przedstawienie, np. na Dzień Bibliotek Szkolnych, podstawa już jest. Rekwizyty też są: maseczki, fartuch, rękawiczki...... a o obuwiu odpowiednim zapomnieli?
Tak................
Szkoda słów. Ale popieram pomysł FIORI ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|