|
|
| Drukuj temat :: Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
weteranka Gość
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 21:30 pm Temat postu: emerytura szkolnego bibliotekarza |
|
|
Czy ktoś może mi udzielić informacji, na jaką emeryturę może liczyć bibliotekarz po 30 latach na gołym etacie? Ze względu na zdrowie muszę od września skorzystać z takiej "zapomogi". Może ktoś niedawno przeszedł na emeryturę i ma b. aktualne dane. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marta Osińska
Dołączył: 22 Gru 2009 Posty: 24 Skąd: Suwałki, sp4
|
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 11:01 am Temat postu: |
|
|
| Koleżanka odeszła w tym roku - miała sporadyczne zastępstwa ale też tylko 30 lat i żadnych stałych nadgodzin, mianowany magister - około 900 na rękę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 256 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 10, 2010 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Marto, czy to jest kwota tzw. starej emerytury (czyli ktoś zakwalifikował się do przejścia na nią do końca 2008 roku), czy też wysokość świadczenia kompensacyjnego, z którego nauczyciel może skorzystać obecnie w określonych warunkach ( 55 lat, 30 lat pracy- w tym 20 składkowych...)?Moje koleżanki (dydaktyczki)przechodząc na wcześniejszą emeryturę otrzymały po około 1500zł... _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
weteranka Gość
|
Wysłany: Sro Lut 10, 2010 13:36 pm Temat postu: emerytura szkolnego bibliotekarza |
|
|
| Nie zapominajmy, że dydaktyk ma często 1,5 etetu, dodatek za wychowawstwo, wyższe motywacyjne i częstsze nagrody dyrektora. Bibliotekarz przeważnie zadowala się gołym etatem, jest nisko motywowany, itp. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marta Osińska
Dołączył: 22 Gru 2009 Posty: 24 Skąd: Suwałki, sp4
|
Wysłany: Czw Lut 11, 2010 16:07 pm Temat postu: |
|
|
| Książniczka napisał: | | Marto, czy to jest kwota tzw. starej emerytury (czyli ktoś zakwalifikował się do przejścia na nią do końca 2008 roku), czy też wysokość świadczenia kompensacyjnego, z którego nauczyciel może skorzystać obecnie w określonych warunkach ( 55 lat, 30 lat pracy- w tym 20 składkowych...)?Moje koleżanki (dydaktyczki)przechodząc na wcześniejszą emeryturę otrzymały po około 1500zł... |
Chyba właśnie jest tak jak mówi weteranka - nie mogę tego potwierdzić bo nie mam możliwości zapytania tej pani, ale jeśli się ma tylko etat i mianowanie, a do tego kilka lat "odpadło" na zdrowotne i wychowanie dzieci - to są właśnie takie kwoty - zresztą ona pobory miała około 1400 więc nie będzie z tego rewelacyjna emerytura. Takie "wypasione" emerytury mają dyplomowani, którzy mieli nadgodziny i motywacyjne oraz stażystów - niektórzy nawet 1700
Podobno w ZUSie można sprawdzić ile to będzie - jeśli ktoś chce się zdecydować |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alan
Dołączył: 07 Paź 2008 Posty: 100 Skąd: małopolskie
|
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 8:19 am Temat postu: |
|
|
| Moja koleżanka, która odeszła 2 lata temu na emeryturę - 30 lat pracy + kilkanaście lat 1/2 etatu wychowawstwa w internacie + kilka lat po kilka godzin dydaktycznych (nauczyciel dyplomowany) i uzbierała na emeryturkę 1300 zł |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aqa
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 777
|
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 10:11 am Temat postu: |
|
|
Czytam te posty i .. jestem zdołowana. Chociaż- sumy podawane tu nie są zaskakujące- są niskie, żenujące. Za lata pracy w stresie, po wcześniejszych studiach, podyplomówkach, kursach.
Nie mam prawa nawet do wcześniejszej emerytury, jednak- chyba bym dobrowolnie się nie zdecydowała, jeśli zdrowie pozwala pracować. Za co żyć na takiej emeryturze? W moim przedziale wiekowym - symulacje emerytalne wskazują na sumy 46% ostatnich poborów. Czyli na dziś: 46% z 2300 netto /dyplomowany/.
Wszystko może się zmienić za 11 lat.. czy 15.. czy więcej, bo rząd przesuwa granice wieku emerytalnego.
Koleżanka dydaktyczka przeszła na emeryturę 2 lata temu, miała i nadgodziny i zawsze sporo zastępstw, mianowana, 1500 zł ma. Bardzo narzeka, że zaczęła chorować /400 zł same leki na mc/, mąż też "budżetowy", nędzę ma.
Często mam ochotę przestać pracować, bo mam dość trudnych warunków i wiecznego udowadniania że się nie jest wielbłądem, że się jest nauczycielem jak dydaktycy / ale tak nie jest/. Jednak.. z czego życ na owej emeryturze, jak teraz - wychowując studiujące dzieci- jest nieciekawie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jolcia64 Gość
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 13:41 pm Temat postu: |
|
|
Ha ha....
Ja na emeryturę będę mogła odejść, i to kompensacyjną, dopiero w 2019 roku. Teraz mam już 26 lat pracy, aczkolwiek nie mam 'odpowiedniego' wieku.
........Trzeba się jeszcze modlić, żeby wieku emerytalnego nie wydłużyli........
I wówczas pytanie: jaką dostanę emeryturę? Domyślać się można, że głodową, ale jak bardzo? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aqa
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 777
|
Wysłany: Pon Lut 15, 2010 19:27 pm Temat postu: |
|
|
Przy okazji tego wątku- bo się pogubiłam w tym prawie juz. Byłam na bieżąco- dopóki nie wprowadzili poprawek do ustawy zmieniającej uprawnienia emerytalne-
- stracili uprawnienia ci, którzy do roku któregoś skończyli 50 lat i mieli 30 lat pracy /czy 20 szkodliwych/ . Nie miałam. Nie mam.
Ale..
potem były jakieś zmiany zmian w zmianach- pogubiłam się...
- czy roczniki, powiedzmy dzisiejszych 46 latków, 45 latków.. mają wg poprawionych zasad- prawo do wcześniejszych emerytur JAK osiągną owe 50 lat i 30 pracy?? czy pracują do 60 tki, a jedynie ci co mieli na ów rok /zapomniałam który, bo i tak nie miałam/ uprawnienia- mogą przechodzić na emeryturę lub przejściową /kompensacyjną/ kiedy chca?
Tak czy siak- uważam, że nie ma za co żyć na emeryturze normalnej, a wcześniejsza bez komentarza.. jednak czasem wracam ze szkoły tak wykończona, że zaczynam się zastanawiać: zdurnieć do reszty w tym cyrku codziennym czy odejść na nędzę finansową. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Basia
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 236
|
Wysłany: Pon Lut 15, 2010 20:42 pm Temat postu: |
|
|
Świadczenie [kompensacyjne] przysługuje nauczycielom, którzy spełnili łącznie następujące warunki:
1) osiągnęli wiek, o którym mowa w ust. 3;
2) mają okres składkowy i nieskładkowy w rozumieniu ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.4)), zwanej dalej "ustawą o emeryturach i rentach z FUS", wynoszący 30 lat, w tym 20 lat wykonywania pracy w jednostkach, o których mowa w art. 2 pkt 1, w wymiarze co najmniej 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć;
3) rozwiązali stosunek pracy.
(...)
3. Nauczyciel ma prawo do świadczenia, jeżeli ukończył:
1) 55 lat - w latach 2009-2014;
2) 55 lat w przypadku kobiet i 56 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2015-2016;
3) 55 lat w przypadku kobiet i 57 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2017-2018;
4) 55 lat w przypadku kobiet i 58 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2019-2020;
5) 55 lat w przypadku kobiet i 59 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2021-2022;
6) 55 lat w przypadku kobiet i 60 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2023-2024;
7) 56 lat w przypadku kobiet i 61 lat w przypadku mężczyzn - w latach 2025-2026;
57 lat w przypadku kobiet i 62 lata w przypadku mężczyzn - w latach 2027-2028;
9) 58 lat w przypadku kobiet i 63 lata w przypadku mężczyzn - w latach 2029-2030;
10) 59 lat w przypadku kobiet i 64 lata w przypadku mężczyzn - w latach 2031-2032
Poczytaj dokładnie tutaj:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2009/0800.htm
A więc dla 45-latek jeszcze 10 lat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tunia
Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 10:23 am Temat postu: |
|
|
Czytając te posty mozna sie załamać! Mam 43 lata i jeszcze troche pracy przede mną ale juz włos jeży mi sie na głowie gdy pomyśle o emeryturze!!! Uczylam kiedyś j. rosyjskiego (stare dobre czasy) i zrobiłam podyplomowo "biblioteke szkolną", przydala się szybciej niz myslałam. "Stworzylam" ICIM, komputeryzuję zbiory, robie imprezy itd. pracuję najlepiej jak potrafię i zarabiam najmniej w szkole, bo wszyscy maja nadgodziny i to sporo a ja? Nawet nawewt gdybym chciala, to kiedy? Chyba zacznę pić kawusię i czytac gazety!!!! _________________ Tunia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Książniczka
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 256 Skąd: Gimnazjum - Warszawa
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 11:05 am Temat postu: |
|
|
Tunia!Ty się lepiej nie przyzwyczajaj, bo jak przejdziesz na "emeryturę"(ha ha ha ), to nie będzie Cię stać ani na kawusię, ani na gazetki... _________________ "Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tunia
Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 11:11 am Temat postu: |
|
|
Kawusi byc nie musi, ale gazetki? Będę czytać szkolną prenumertę! _________________ Tunia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aqa
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 777
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 14:32 pm Temat postu: |
|
|
Protestuję- przeciwko braku kawusi. Na emeryturze- jeśli dozyję, a nie zwariuję /aby móc widzieć i odczuwać/ zamierzam pić .. CIEPŁĄ i nie przez 3 godziny. Najwyżej mniej zjem.
Gazetkę pójdę czytać w PMIKu..może. Albo... w bibliotece publicznej. O. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maria
Dołączył: 12 Kwi 2006 Posty: 1564 Skąd: Złotów, woj. wielkopolskie
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 17:38 pm Temat postu: |
|
|
| Mnie tez przeraża emerytura, konkretnie zawrotna wysokość stawki emerytalnej, bo przy obecnych wizjach szkoły, oraz atmosferze w niej panującej emerytura może cieszyć. Podpisuję się również pod protestem przeciwko brakowi kawusi... tej przyjemności nie będę sobie odmawiała, po książki i prasę podobnie jak Aqa pójdę do publicznej , jak przetrwają. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|