Biblioteka w szkole Biblioteka w szkole
Szukaj: 
Aktualny numer 10/13
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
Zawartość wszystkich numerów "BwS"
w programie MOL
Wyszukiwarka
Informacje dla autorów
Sklep internetowy
Bibliografia materiałów repertuarowych dla szkół
Bank przydatnych
materiałów
Partnerzy
Galeria bibliotekarzy
KONTAKT
"Biblioteka w Szkole"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
email:
bws@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Lubię szkołę, ale w wakacje

Wakacje. To jest to, co uczniowie (i nie tylko!) lubią najbardziej.


Hej - ho! Wakacje już blisko!
Czas śmignął galopem, w skok.
W teczkach, zeszytach, tornistrach
niesiemy ten szkolny rok.
Co z niego w głowach zostało?
A w oczach? A w sercach co?
Chyba niemało, niemało...
...Lato nas wzywa: hej-ho!

(Łochocka Hanna - Hej-ho! Wakacje już blisko)   


Świat pachnie sokiem malinowym,
W bukietach słońca tańczą pszczoły.
Czerwiec w akacjach się ubielił
I przysiadł z piosnką w oknach szkoły.


Lato przyspiesza radość serca
I woła z wiatrem:
         - Jak się macie!
Świat pachnie sokiem malinowym,
Więc pora już zacząć - WAKACJE...

(Przymus Ryszard - Świat pachnie sokiem malinowym)

Jeśli mowa o sprawach radosnych,
do których się tęskni, na które się czeka,
to chyba każdy przyzna mi rację,
że szczególną satysfakcję
sprawiają mu wakacje -
coś, co cieszy na ogół każdego człowieka.

Nawet ci, co rzadko się śmieją,
co już z natury są ponurzy -
latem też weseleją
i przestają się chmurzyć. 

Nie sposób, na przykład, nad rzeką, w krzakach
spotkać smętnego ponuraka.
A czy ktoś widział może
kogoś markotnego
latem,
w górach
lub nad morzem?

Albo w lesie, gdzie kukułka kuka,
lub na polu, gdzie zając pomyka -
nie znajdziesz, choćbyś długo szukał,
pesymisty ani melancholika.
Kiedy w rozkładzie naszych zajęć
jest, dajmy na to, kolejno:
pływanie,
opalanie,
gra w piłkę lub inna przyjemność,
kiedy dużą przerwą jest cały dzień
pracowity jest nawet leń
i leniowi czas się nie dłuży,
choć, prawdę mówiąc,
na wakacje nie zasłużył.

(Skokowski Jerzy - Wakacje)

Do mnie. do mnie, przechodnie!
Zaopatrzycie się godnie
we wszystko, czego wam trzeba!
U mnie tanio kupicie
to, co wszyscy lubicie.
Mam od dziś na składzie
wielkie dębowe kadzie
z najczystszym błękitem nieba.

Do mnie, do mnie, dziewczynki,
Irki, Zosie, Janinki,
Stasie, Kasie i różne Małgosie,
mam towar wyborowy:
konserwy z lipcowym słońcem,
dni cieple lub gorące
w prawdziwym wakacyjnym sosie...

Do mnie, do mnie, panowie,
Zbyszki, Józki, Maćkowie,
Franki, Tomki i inne chłopaki!

Mam wszystko, co chcecie
mieć na wakacjach w lecie,
nawet leży na półce
księżyc w srebrnej bibułce
posypany gwiazdami jak makiem.

Na harcerzy, którzy śpią w namiotach,
czeka tu noc szczerozłota,
a dla tych, co idą w góry
mam piękne dni bez chmurek,
dalekie widoki na wagę
dobry humor, wytrwałość, odwagę,
pieśń wesołą, iskry z ogniska,
które płomień wysoko w niebo ciska...

A dla tych, co jadą nad morze,
inny towar na półkach położę:

szum fal w hermetycznym słoiku,
ciepłych ziaren piasku bez liku,
wiatr niebieski, co pląsa po wodzie,
i rybackie lodzie.

W innym pudle mam szczelnie zamkniętą
pianę z fal biegnących za okrętem.
A kto zechce, ten może nabyć
pisk mew nad piaszczystą plażą
i rzecz, która się często nie zdarza -

To rzecz naprawdę przyjemna -
okrągłą czapkę marynarza.
taka czapka z napisem: MARYNARKA WOJENNA
Nie pchać się, nie pchać, kochani,
każdy, kto przyszedł - dostanie.

(Litwiniuk Jerzy - Wakacyjny kramik)


Powiedział mi kiedyś mój tata
I miał, jak się zdaje, rację,
Że największym wynalazcą wszechświata

Był ten,
Co wynalazł WAKACJE.
Smutno by było na świecie
Bez go wynalazku.
Stwierdzicie to sami, kiedy będziecie
Nad rzeczką gdzieś
Albo w lasku.


Tak świetnie w dodatku się składa
(największe to dojrzą matoły),
Że okres WAKACJI akurat wypada
Na czas nie chodzenia do szkoły.}
Gdyby na przykład w innym terminie
Miały mieć miejsce WAKACJE,
Byłyby chyba kłótnie w rodzinie
I spore komplikacje.
A tak, żyć mogą w klimacie zgody

WAKACJE i NAUKA...

Życzymy Wam wszystkim pięknej pogody
I niech Wam kukułka kuka!

(Kern Ludwik Jerzy - Wynalazek na piątkę z plusem)

Na wakacje, na wakacje,
Lekkie serce, lekki bagaż.
Na wakacje, na wakacje,
Niepotrzebny będzie tragarz.
Byle z głowy wiatr lipcowy nie wydmuchał całej wiedzy.
Na wakacje, na wakacje,
Koleżanki i koledzy!

Terlikowska Maria
OBOZOWE PAMIĘTNIKI

 

PAMIĘTNIK PIERWSZY

1 sierpnia  - Przyjechaliśmy. Na kolację była nie osłodzona czarna kawa.

2 sierpnia  - Życie płynie monotonnie. Na śniadanie była owsianka na mleku.

3 sierpnia  - Gulasz z sosem. Dostały mi się same żyły. Tęsknię za domem.

4 sierpnia  - Ziemniaczki, lekko przyrumienione, z cebulką. Do tego kwaśne mleczko prosto od krówki. Tęsknota to uczucie niemęskie.

5 sierpnia  - Kasza.

6 sierpnia  - Kasza.

7 sierpnia  - Kasza przypalona. Bardzo tęsknię za domem. Człowiek nie jest panem swoich uczuć.

PAMIĘTNIK DRUGI

2 sierpnia - Za lasem jest obóz hufca Mżygłówek. Ale trąby! Dziś w nocy ściągnęliśmy im flagę z masztu.

3 sierpnia - Jasny gwint! Te mazgaje wykorzystały moment, żem zasnął. Ściągnęli nam.

4 sierpnia - Górą nasi! My im.

5 sierpnia - Oni nam.

6 sierpnia - My im.

7 sierpnia - Oni nam.

8 sierpnia - My im.

9 sierpnia - Oni nam.

10 sierpnia - Przyjechały jakieś fąfle ze Stodółki. Ściągnęli im i nam. Czekajcie, klips wam w ucho! My wam pokażemy dziś w nocy. Jużeśmy się zmówili razem z bratnim obozem hufca Mżygłówek.

(Dańkowska Maria - Obozowe pamiętniki)

Jak przeżyć ostatni miesiąc w szkole - zalecenia:

  • godz. 645 - wstajemy z uśmiechem na ustach (koniecznie prawą nogą!). Myjąc zęby nucimy wesołą melodię (uwaga na pianę!);
  • godz. 730 - w czasie drogi do szkoły i po wejściu do niej uśmiechamy się do wszystkich (nawet do nauczycieli!);
  • godz. 800 - 1400 - w czasie pobytu w szkole staramy się nie rzucać w oczy nauczycielom (co będzie trudne - ale ćwiczenie czyni mistrza). Może nawet spróbować świecić, jak ten księżyc, całkiem przyzwoitym przykładem;
  • w czasie godzin popołudniowych, spędzanych z rodziną, nadużywamy wręcz słów "proszę - dziękuję - przepraszam" i stwarzamy wrażenie, że się w pocie czoła uczymy (wskazane szczególnie dla osób, których średnia ocen na świadectwie nie jest zbyt wysoka);
  • wieczorem skreślamy miniony dzień w kalendarzu, a kładąc się do łóżka wspominamy najpiękniejsze chwile ubiegłego lata (ale niech wspomnienia nie spędzają nam snu z powiek!);
  • zasypiamy z myślą: Wakacje coraz bliżej!

 

ZAMAWIAMY SŁOŃCE NA DWA MIESIĄCE!!

Bibliografia:

  1. Inscenizacje pełne radości dla klas 1-3. Wybór i opracowanie Ryszard Przymus. Wydawnictwo JUKA, Łódź 1995
  2. Kiermasz rozmaitości. Wybór i redakcja Adam Czetwertyński. MAW, Warszawa 1975
  3. Lenkiewicz Krystyna: Wybór wierszy okolicznościowych dla klas I-III. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1994
  4. Uroczystości pełne radości (dla klas 1-3). Wybrał i opracował Ryszard Przymus. Wydawnictwo JUKA, Łódź 1994


wersja spakowana w formacie Microsoft Word (378 KB)

dział: Krótkie gazetki na długie przerwy