Biblioteka w szkole Biblioteka w szkole
Szukaj: 
Aktualny numer 10/13
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
Zawartość wszystkich numerów "BwS"
w programie MOL
Wyszukiwarka
Informacje dla autorów
Sklep internetowy
Bibliografia materiałów repertuarowych dla szkół
Bank przydatnych
materiałów
Partnerzy
Galeria bibliotekarzy
KONTAKT
"Biblioteka w Szkole"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
email:
bws@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Godamy po naszemu


Gwara poznańska to jedna z bardziej specyficznych gwar regionalnych w Polsce. Po poznańsku mówi się nie tylko w samym Poznaniu, ale i w okolicach, a odmiany gwary spotkać można w całej Wielkopolsce. Gwara poznańska powstała z wymieszania dialektu wielkopolskiego z elementami słownictwa niemieckiego, głównie w wyniku ponad stuletniego pruskiego panowania w Wielkopolsce (1793 -1919). Język niemiecki stał się językiem urzędowym, biznesowym, opanował szkoły. Mieszkańcy Poznania stali się często dwujęzyczni i zaczęli używać w gwarze niemieckich słów. Do dziś mówimy: zrobić łóżko, zakluczyć, w gazecie stoi napisane.


Ratusz w Poznaniu Katedra

Telewizja, radio i prasa narzucają jeden model języka, którym mówimy wszyscy, od Bałtyku po Tatry. Nie ma już w nim miejsca na regionalizmy, trudno poznać po sposobie mówienia kto jest skąd, może poza Ślązakami czy Kaszubami.
I tak, jak każda inna gwara, tak i nasza coraz szybciej zanika. Warto jednak o niej pamiętać i jakoś ją kultywować, bo wciąż jest to niezwykle ważny i ciekawy składnik tutejszej kultury.

Bamberka - studzienka  

Przybysze twierdzą, że zaciągamy w charakterystyczny sposób, ale pierdoły godojom tej, nie? Symbolicznym słowem gwary poznańskiej jest "pyra" (co to jest widać poniżej).

A oto najsłynniejsza poznańska rymowanka. To zdanie w Poznaniu zna prawie każdy, niczym hymn narodowy czy pacierz. Kto zrozumie o czym mowa?

po poznańsku:po polsku:
W antrejce na ryczce
Stały pyry w tytce,
Przyszła niuda, spucła pyry
A w wymborku umyła giry.
W przedpokoju na stołku
Stały ziemniaki w papierowej torebce,
Przyszła świnia, zjadła ziemniaki
A w wiadrze umyła nogi.

Co jedzą poznaniacy:

Ajntopf zez chabasem - gęsta zupa jarzynowa z mięsiwem

Plendze - placki ziemniaczane

Szagówki - kluski z pyrek

Ślepe ryby - zupa z rozgotowanych pyrek

Szabel - fasola

Redyski - rzodkiewki

Bedki - grzyby

Zimne nogi, galart - galareta mięsna

Makocz - makowiec

Szneka z glancem - drożdżówka

Gzik - twaróg ze śmietaną

Sznytka - kromka chleba

Leberka - wątrobianka

Klymki - cukierki

Rumpuć - gęsta zupa jarzynowa

W co się ubierają poznaniacy?

Globusik - kapelusz

Kluft - garnitur, marynarka

Mantel - płaszcz

Mycka - czapka

Badejki - spodenki, majtki

Dyrdok - spódnica

Laczki - domowe pantofle bez napiętka

Bindka - krawat

Boba - czapka

Glazejki - rękawiczki

Jak rozpoznać bratnią Pyrę wśród obcej wiary?
Wystarczy posłuchać, czy używa takich określeń:

Petronelka - biedronka

Dynks - jakiś znany, ale nie nazwany wprost przedmiot

Kląkry - graty

Bimba - tramwaj

Akuratnie - starannie

Poruta - kompromitacja

Ajzol - przedmiot żelazny, żelastwo

Migane - tańce

Lajsnąć - sprawić sobie coś, kupić

Bana - pociąg

Blubry - gadanie

Kalafa - twarz

Bejmy - pieniądze

Gymyla - śmietnik

Kejter - pies

Rychtyk - dobrze, poprawnie

A oto swojskie docinki w wersji poznańskiej:

Gelejza - osoba ślamazarna

Szuszwol - brudas

Guła - niezdara

Tuleja - gamoń

Glajda - niechluj

Ćmok - oferma

Rojber - łobuz

Religa - łamaga

Wylęga - osoba inna od wszystkich

Nyrol - chytrus



Spora część słownictwa gwarowego to wyrazy nacechowane emocjonalnie, zwłaszcza rubaszne i żartobliwe,
stąd ich powodzenie u naszej młodzieży:

Szczun - chłopak

Heksa - jędza

Ginol - wysoki chłopak

Szwaja - noga (cokolwiek nieświeża)

Ryfa - skrzywiona, niesympatyczna buźka

Kluka - nos

Gzub - malec

Pągiel - smarkacz

Gamaja - gimnazjum

Lania - szkoła

Knyf - fortel

Binks - siniak

Fyrać - uciekać, zwiewać (wiadomo skąd)

Wspominając o mowie poznaniaków nie można pominąć słówka "tej", które dla niektórych stanowi najbardziej ulubioną partykułę, potrafią ją użyć kilka razy w jednym zdaniu.

Czasem można jeszcze posłuchać starych poznaniaków
i dobrze jest wtedy wiedzieć, o czym mówią...

Frazeologizmy nie znane językowi ogólnopolskiemu:

- bieda się hejbła - o kimś biednym, kto nieoczekiwanie zdobył się na duży wydatek

- ady idź - co ty opowiadasz, to niemożliwe

- ciemno jak w miechu - bardzo ciemno

- idź w kieretyny - odczep się

- iść komuś na nerwy - denerwować, drażnić

- kusić po nocach - zajmować się czymś w nocy

- szpycować z winkla - spojrzeć z ukosa

- kielczyć się jak do syra - głupio się śmiać

- mieć fifa - mieć talent

- jest precz - nie ma go

Frazeologizmy nawiązujące do niemieckich konstrukcji składniowych:

- być na fleku - być jeszcze sprawnym, w pełni sił

- dostać szplina - zbzikować, zwariować

- mieć ambę - być zwariowanym, mieć głupie pomysły

- mieć ambę z przerzutką - jak wyżej, ale w żargonie uczniowskim

- stroić muki - dąsać się, wydziwiać

Z polskiego na nasze (a raczej odwrotnie)…

- być nie do żdżarcia - być rewelacyjnym, nie do podrobienia

- mieć rachę na kogoś - długo i mocno złościć się, gniewać na kogo

- mieć kalafę od ucha do ucha - być pyskatym, kłótliwym

- klamkować się - tłumaczyć się w wykrętny sposób

- dostać po kluce - dostać nauczkę

- mieć fefry - bać się

- lelać się - zachowywać się dziecinnie

- opowiadać pierdoły - mówić głupstwa

W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych gwarę poznańską propagował na antenie radiowej Stanisław Strugarek, autor gawęd, twórca słynnego wuja Ceśka. Po jego śmierci (1965 r.) długo nikt nie zajmował się poznańskim folklorem. Aż pojawił się Stary Marych…

Stary Marych to fikcyjna postać, stworzona przez Juliusza Kubla. Jest on bohaterem zbioru felietonów pt. "Blubry Starego Marycha", pisanych gwarą poznańską. Od 1983 r. na antenie radiowej poznaniacy mieli okazję słuchać "Blubrów", które odczytywał nieżyjący już Marian Pogasz, wcielając się w tytułowego bohatera. Marych to sympatyczny, bystry gaduła, który z niezrównanym humorem komentuje obyczaje i aktualności codziennego życia Grodu Przemysława. Postać ta stała się bliska sercu mieszkańców miasta do tego stopnia, że w roku 2001 u wylotu Deptaku stanął odlany z brązu człowiek z rowerem - właśnie Stary Marych. W jego twarzy rozpoznać można rysy Mariana Pogasza. Marych jest jedynym w Polsce pomnikiem gwary i mimo swego młodego wieku zdążył już na trwałe wpisać się w pejzaż Poznania.

Bibliografia:

Gruchmanowa Monika, Witaszek-Samborska Małgorzata, Żuk-Święcicka Małgorzata "Mowa mieszkańców Poznania". Poznań, Wydawnictwo Poznańskie 1987

Słownik gwary miejskiej Poznania. Pod red. Moniki Gruchmanowej i Bogdana Walczaka. Warszawa - Poznań, Wydawnictwo Naukowe PWN 1997

Zboralski Marek "700 zagadek o Poznaniu". Poznań, Wydawnictwo "Rozrywka i Wiedza" 1996

http://www.poznanczyk.com/index.html

http://www.tutej.pl/cms.php?i=8382

http://www.man.poznan.pl/~m02_001/konkurs/gwara.htm

http://www.republika.pl/ulapok/gwarapoz.html

http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36004,97846.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Radomil/Galeria_Radomi%C5%82a_1



wersja spakowana w formacie Microsoft Word (957 KB)

dział: Krótkie gazetki na długie przerwy